www.mazepa.fora.pl

Nauka, kultura i rozrywka

Forum www.mazepa.fora.pl Strona Główna -> Architektura -> Wieżowce koło Manhattanu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Śro 14:33, 06 Lut 2008
tomaszek1958
Zastępca Admina
Zastępca Admina

 
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 7022
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz
Płeć: Mężczyzna





Anonymous napisał:
Wrzeszczańskie wieże do poprawki



Inwestor obiecał poprawić architekturę i przeprojektować wieżowce Quattro Towers, które mają powstać na terenie po centrum handlowym we Wrzeszczu. Podjął taką decyzję pod wielomiesięcznym naciskiem mieszkańców. - To sukces, ale wciąż za mały - oceniają działacze z Wrzeszcza.

Projekt firmy Hines, która od lutego 2007 r. jest właścicielem terenu po centrum handlowym Sukces Bis, od początku budził kontrowersje. Quattro Towers, czyli cztery 55-metrowe wieże (16 pięter, 270 apartamentów), które mają stanąć na hektarowej działce przy ul. Partyzantów, nie spodobały się między innymi lokalnej społeczności. Trzy tutejsze stowarzyszenia napisały więc list do władz Gdańska: "Obawiamy się, że inwestycja zaburzy architektoniczny charakter dzielnicy, że spowoduje utrudnienia komunikacyjne. Nie jesteśmy przeciwni inwestycji w tym miejscu, ale chcielibyśmy mieć swój udział w decydowaniu o jej wyglądzie" - pisali wrzeszczanie, wyrażając też wątpliwości, co do jakości architektury proponowanej przez Hines.

Stowarzyszenie Kultura Miejska i Komitet Inicjatyw Lokalnych Wrzeszcz nie zadowoliły się ogólnikową odpowiedzią, która nadeszła po czterech miesiącach. We wrześniu zorganizowały debatę na temat przestrzeni wspólnej we Wrzeszczu. Zaprosiły przedstawicieli miasta, artystów, mieszkańców. Pomysł wsparł gdański radny Maciej Krupa (PO) i w październiku zorganizował kolejne spotkanie mieszkańców, tym razem z Wojciechem Rumianem, dyrektorem projektu Hines Polska.

Burzliwe rozmowy na linii Rumian-mieszkańcy odbywały się w czasie, gdy w magistracie leżał wniosek o pozwolenie na budowę dla Quattro Towers. Dokumentacja dostarczona przez inwestora w kilku punktach nie zgadzała się z decyzją o warunkach zabudowy, na przykład w projekcie każda z wież wykraczała poza obrys działki o ponad pięć metrów. Deweloper zawiesił starania o pozwolenie i postanowił ulepszyć projekt, wyszczuplić wieże i poprawić estetykę fasad.

Mieszkańcy Wrzeszcza dowiedzieli się o planach Hines z ust Wojciecha Rumiana, w miniony piątek, podczas kolejnej debaty.

- Chcemy uwzględnić wasze głosy odnośnie, jak to niektórzy nazwali, "gierkowskiej architektury" czterech wież. Nie jest ona najbardziej fortunna, przyznam - mówił do zebranych Rumian, obiecując też partycypację Hines w kosztach rewitalizacji parku Jaśkowa Dolina i remoncie kanalizacji deszczowej w okolicy wież.

- To ma być kompromis? Zmienią kolor fasady, dołożą może trochę szkła, a cztery betonowe klocki zostaną. Mamy poczucie, że tylko nasza determinacja skłoniła inwestora do zmian i jednocześnie widzimy, jak bezsilni są urzędnicy, którzy powinni bronić interesu mieszkańców, a nie racji dewelopera - komentuje Lidia Makowska, prezeska SKM. - Hines powinien zaproponować zupełnie nowy projekt, obecny nie jest godny tej lokalizacji i po prostu za wielki na tę działkę. Trzeba wymyślić inne metody, by skłonić firmę do prawdziwych zmian.

Hines przedstawi nową wersję projektu w I kwartale 2008 r., budowę planuje rozpocząć w II połowie tego samego roku.




Co z tych poprawek jeżeli i tak będą stały takie wielkie, niepasujące do Wrzeszcza klocki.

Mad Mad Mad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 18:36, 22 Lut 2008
flamaster14
Mistrz

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 1910
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz





Będą zasłaniały słońce.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:17, 25 Cze 2008
tomaszek1958
Zastępca Admina
Zastępca Admina

 
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 7022
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz
Płeć: Mężczyzna





Cytat:
Informacja inwestora o nowym projekcie Quattro Towers

Zmiany wprowadzone do projektu architektonicznego uwzględniły wszystkie racjonalne oczekiwania mieszkańców zgłaszane nam w drugiej połowie ubiegłego roku. Opóźniło to rozpoczęcie budowy i pochłonęło dodatkowe koszty, ale tak rozumiemy poszukiwanie kompromisu i nie żałujemy podjętych działań. Dziękuję wszystkim tym, którzy włączyli się w ten dialog w sposób konstruktywny” - mówi Wojciech Rumian, Dyrektor Projektu Quattro Towers.

Nowa koncepcja zakłada wszystkie te oczekiwania mieszkańców Wrzeszcza, które w sposób wymierny przyczynią się do poprawy ich komfortu i bezpieczeństwa. Zrezygnowano z obsługi osiedla od ulicy Pniewskiego, gdzie wjazd był przewidziany jedynie dla służb miejskich, ale mógł być uciążliwy dla mieszkańców.

Teren wewnętrzny zostanie udostępniony do użytku ogólnego. Od ulicy Partyzantów do ulicy Pniewskiego utworzono przejście - skrót dla pieszych. Jednocześnie zrezygnowano z wjazdu na osiedle od strony ulicy Matki Polki, przy której znajduje się szkoła podstawowa. Cała obsługa komunikacyjna zostanie przeniesiona na ulicę Partyzantów.

Nowy projekt architektoniczny Quattro Towers zakłada zróżnicowanie brył budynków i zaproponowanie ciekawej nowoczesnej architektury. Inwestycja Hines Polska to cztery 16-piętrowe wieże oferujące blisko 280 mieszkań o podwyższonym standardzie. Charakterystyczne dla niej będą okna do pełnej wysokości pomieszczeń, przestronne balkony i loggie oraz przeszklone ogrody zimowe. Należy dodać, że pomniejszenie rzutu brył wizualnie wysmukla budynki i zapewnia lepsze doświetlenie sąsiednich posesji. Założeniem projektu było również zwiększenie odległości między budynkami i zapewnienie lepszych parametrów nasłonecznienia dla nieruchomości przy ulicy Pniewskiego.

Udoskonalona koncepcja zakłada zwiększenie powierzchni handlowo-usługowych na parterze, dostępnych dla ogółu mieszkańców Wrzeszcza. W połączeniu z otwartym terenem wewnętrznym zostanie stworzony publiczny fragment miasta, który nada życia budynkom.

Hines Polska, inwestor Quattro Towers, podjął się również inwentaryzacji wszystkich sąsiadujących posesji na wypadek jakichkolwiek roszczeń wynikających z ewentualnych uszkodzeń, powstałych w trakcie prowadzenia prac budowlanych.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że wszelkie zastrzeżenia mieszkańców dotyczące decyzji administracyjnych wydanych na rzecz inwestora okazały się dotychczas bezzasadne. “Roszczenia dotyczące zmiany typu zabudowy uważam za całkowicie bezpodstawne, co z resztą potwierdzają dwa orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie prawomocnej decyzji o warunkach zabudowy wydanej przez Urząd Miasta w grudniu 2006 roku. Niektóre z protestujących i odwołujących się od decyzji osób nie rozumieją faktycznego stanu prawnego i za punkt honoru przyjęły sobie walkę z tą konkretną inwestycją. Trudno się rozmawia, kiedy na naszą siłę argumentów druga strona wytacza argument siły. Dalsze dyskusje na ten temat naprawdę nie mają sensu” - mówi Wojciech Rumian, Dyrektor Projektu Quattro Towers.




IV 2008


Cytat:
Od 1 kwietnia biuro sprzedaży Hines Polska zaprasza do podpisywania umów rezerwacyjnych na preferencyjnych warunkach. W dniach 19-20 kwietnia Hines Polska będzie obecny na VII pomorskich Targach Mieszkaniowych tabelaofert.pl w budynku MTG w Gdańsku.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:26, 04 Wrz 2008
Gość

 





Jak do tej pory plac jest pusty i nic się tam nie dzieje.



Tongue Tongue
PostWysłany: Czw 16:19, 04 Wrz 2008
flamaster14
Mistrz

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 1910
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz





Nawet parteru nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:36, 09 Wrz 2008
tomaszek1958
Zastępca Admina
Zastępca Admina

 
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 7022
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz
Płeć: Mężczyzna





Nie spieszą się bo spadł popyt na mieszkania.
Very Happy

Może nie wybudują............. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomaszek1958 dnia Wto 12:37, 09 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:18, 10 Wrz 2008
flamaster14
Mistrz

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 1910
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz





No i zrobia tam na przykład kręgielnie ;p albo jakis klub sportowy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:45, 10 Wrz 2008
Master Yoda
Główny Mod
Główny Mod

 
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z błotka
Płeć: Mężczyzna





albo coś z żarciem :Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:08, 11 Wrz 2008
flamaster14
Mistrz

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 1910
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz





Nie z żarciem mamy juz dużo róznych barów, powinniśmy rozwijac sport.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:41, 12 Wrz 2008
tomaszek1958
Zastępca Admina
Zastępca Admina

 
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 7022
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz
Płeć: Mężczyzna





flamaster14 napisał:
Nie z żarciem mamy juz dużo róznych barów, powinniśmy rozwijac sport.



np. szachy


Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:09, 15 Wrz 2008
flamaster14
Mistrz

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 1910
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz





Nie w szachy można pograć w domu. ;p


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:56, 05 Mar 2009
tomaszek1958
Zastępca Admina
Zastępca Admina

 
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 7022
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz
Płeć: Mężczyzna





Projekt Quattro Towers to wciskanie klientom uszkodzonego towaru.


Tak należy rozumieć realizację inwestycji, obarczonej błędami prawnymi, procesem sądowym i rażącymi uchybieniami techniczno-projektowymi.
Poniżej przedstawiamy obszerną historię sprawy, jej głównych bohaterów, zarzuty (podlinkowane w tekście kluczowe dokumenty w sprawie, w szczególności odwołanie) i konstruktywne postulaty, jak rozwiązać problem.


Pozwolenie na budowę sprzeczne z prawem

30 grudnia 2008 r. Wydział Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku wydał pozwolenie na budowę „Quattro Towers”. Chodzi o kontrowersyjną inwestycję czterech 55-metrowych wieżowców w historycznym sercu Wrzeszcza, na terenie byłej zajezdni tramwajowej przy CH Manhattan. 27 stycznia 2009 r. mieszkańcy ulicy Pniewskiego i Batorego złożyli 5 - stronnicowe, przygotowane przez fachowców odwołanie do Wojewody Pomorskiego i Prezydenta Miasta Gdańska.

16 lutego 2009 jednym lakonicznym zdaniem Prezydent Adamowicz ignoruje PIĘĆ ZARZUTÓW naruszenia polskiego prawa budowlanego oraz dyrektywy unijnej 85/337 (zobacz pismo UM Gdańsk).

Uchybienia dotyczą braku ostatecznych uzgodnień, wymaganych do rozpoczęcia inwestycji. Hines Polska przedstawił 12 dokumentów, brak jednak kluczowych uzgodnień, dotyczących skomunikowania blokowiska z istniejącym układem drogowym. Hines nie planuje kompleksowej przebudowy węzła przy Partyzantów i Grunwaldzkiej, pozostawiąjąc paraliż komunikacyjny przy głównej arterii Trójmiasta na głowie magistratu. Efekty takiej polityki znamy doskonale ze Spacerowej, z udziałem hipermarketu w Osowej. WUAiOZ UMG wydał pozwolenie na budowę Quattro Towers bez uzgodnienia z Gdańskimi Melioracjami kluczowego we Wrzeszczu problemu kanalizacji deszczowej. To główna przyczyna zalewania ulic i piwnic naszych kamienic. Odstąpiono też od nałożenia na inwestora obowiązku wykonania raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, powołując się na - niezgodny z dyrektywą unijną 85/337 - argument o progowej liczbie 300 miejsc parkingowych. Hines planuje 276 mieszkań oraz prawie 2000 m2 na biura i handel (zmieści się tam ok. 30 biur/sklepów, wymagających przynajmniej po kilka miejsc parkingowych dla pracowników, petentów i klientów). Inwestor przewiduje jednak tylko 298 stanowisk w garażach podziemnych, tak by nie przekroczyć progowej liczby 300 miejsc, powyżej której niezbędna jest analiza odzdziaływania na środowisko. Profesjonalnie wykonana analiza z pewnością wykazałaby niemożność realizacji tej ogromnej inwestycji na tak małym obszarze.

Do rażacych uchybień techniczno-projektowych dochodzi jeszcze podstawowy zarzut niezgodności pozwolenia na budowę z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie wyjazdu z osiedla Quattro Towers w ulicę Matki Polki. Sprawa od roku toczy się w sądzie. 25 marca 2009 r. w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbędzie się kolejna rozprawa. Stroną skarżącą są mieszkańcy ul. Pniewskiego i Batorego, którzy postulują unieważnienie decyzji o warunkach zabudowy. Od strony prawno - technicznej sprawę prowadzi Krystyna Jackowska, była radna, Przewodnicząca Wrzeszczańskich Komitetów Obywatelskich. Walkę o uczciwość toczy też mieszkaniec ul. Pniewskiego, członek Polskiej Akademi Nauk, były dziekan Politechniki Gdańskiej, profesor Wiktor Wasiluk oraz kilku innych wrzeszczańskich żołnierzy i żołnierek, gotowych do kolejnych batalii o miasto.


W sprawie Quattro Towers chodzi bowiem o obywatelskie odzyskanie Wrzeszcza.

Mieszkańcom i społecznikom nie chodzi o blokowanie nowoczesnej zabudowy w centrum Wrzeszcza. WRĘCZ PRZECIWNIE! Wypatrujemy we Wrzeszczu z utęsknieniem nowatorskich projektów architektonicznych na miarę 21. wieku, które podziwiamy w Hamburgu, Amsterdamie czy mniejszej Bremie (zobacz dział wizje Wrzeszcza). Cieszymy się też z przyszłych młodych, wyedukowanych i energicznych sąsiadów. Nauczyciele wrzeszczańskich szkół, w obawie przed niżem demograficznym, z nadzieją wyczekują nowych uczniów, a lokalni sklepikarze i rzemieślnicy liczą na zamożniejszych klientów. Chcemy Wrzeszcza tętniącego życiem, a nie martwych społecznie przestrzeni, zapchanych blokowiskami (zwanymi szumnie np. Quattro Towers) czy bankami.

W sporze o Quattro Towers nie chodzi zatem o lęk przed nowym, czy protesty mieszkańców, sztucznie i agresywnie nagłaśniane przez polityków, deweloperów, zależne od reklam media (jako bunt biednych, ciemnych emerytów). Tu chodzi o odpowiedzialność włodarzy za interes społeczny. O prawo mieszkańców do współkształtowania otoczenia. O wizję rozwoju miasta, o nawyk przestrzegania fundamentalnej procedury demokratycznej, czyli uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Sprawa dotyczy też społecznej odpowiedzialności dewelopera Hines Polska i etyki zawodowej naukowców z Towarzystwa Urbanistów Polskich przy Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej.



Quattro Towers czyli Cztery Pały. Casus Pierszy: brak rzeczywistej troski rządzących o dobro wspólne


Sprawa Quattro Towers dotyczy braku rzeczywistej (a nie deklarowanej) odpowiedzialności władz i radnych miasta Gdańska za interesy mieszkańców. Albo inaczej: zarządzanie miastem pod dyktatem neoliberalnej filozofii wolnorynkowej, gdzie grupy lobbystów dyktują warunki. A bezradni urzędnicy zasłaniają się procedurami, świętym prawem własności, a dla świętego spokoju przeganiają mieszkańców, chętnych do przejęcia współodpowiedzialności za rozwój miasta.
Interes społeczny, wizja rozwoju miasta, rzeczywisty dialog obywatelski (a nie fasadowe konsultacje) przegrywają całkowicie z polityką doraźnego zysku i maksymalizacją dochodów.

Polecamy obszerną relację Katarzyny Korczak w Gazecie Gdańskiej z debaty o przestrzeni wspólnej z byłego Kina Zawisza w 2007 r . oraz artykuł w Gazecie Wyborczej Trójmiasto, autorstwa Izabeli Jopkiewicz:"My, mieszkańcy, o naszej przestrzeni"


Quattro Towers czyli Cztery Pały. Casus Drugi: brak uczciwego dialogu z mieszkańcami[/b]

Sprawa Quattro Towers pokazuje cyniczne wykorzystanie przez włodarzy i polityków rzeczywistej obywatelskości gdańszczan.
Prezydent Adamowicz na każdym kroku przywołuje bohaterską postać Lecha Bądkowskiego, nawołuje mieszkańców, by poszli jego śladem. Sprawa Quattro Towers pokazuje, że my, mieszkańcy odrobiliśmy lekcję z obywatelskości, wzięliśmy sprawy we własne ręce. Agora miejska przeniosła się do sieci. Fora lokalne pulsują nową oddolną energią, tworzą wiedzę, są pełne konstruktywnych propozycji, inicjatyw i wskazówek do ich realizacji. Włodarze w swoich gabinetach zdają się tego nie dostrzegać.

Jakie są argumenty miasta za tak stanowczym forsowaniem blokowiska Quattro Towers? Profesor Wiktor Wasiluk z ul. Pniewskiego od roku codziennie tropi sprawę. Złożył skargi1 i 2 w sądzie i w prokuraturze, kolędował kilkakrotnie u gdańskich posłów (bezskutecznie). Doniesienie przeciwko działaniom miasta Gdańska złożył też do Centralnego Biura Antykorupcyjnego (na razie cisza). Nie daje zapomnieć o Quattro Towers lokalnym dziennikarzom. Profesor Wasiluk, wychowany przed wojną na Kresach w duchu uczciwości i etosu inteligenta wierzy, że znajdzie odpowiedzi na kluczowe pytania. Dlaczego odrzucono 5-stronnicowe odwołanie mieszkańców ulicy Pniewskiego z dn. 27 stycznia br. przeciwko wydanemu pozwoleniu na budowę? Na obszerny list mieszkańców, przygotowany przy silnej, obywatelskiej, eksperckiej pomocy przychodzi z magistratu jednozdaniowa odpowiedź, podpisana przez dyrektora Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków, Andrzeja Ducha. Kieruje on odwołanie mieszkańców do Wojewody Pomorskiego, stwierdzając, że działając z upoważnienia Prezydenta Miasta Gdańska, nie znalazł podstaw do uchylenia pozwolenia na budowę Quattro Towers.
Prezydent Paweł Adamowicz w sposób arogancki odrzucił profesjonalny, konstruktywny głos społeczny. Zawiódł zaufanie, podważył sens swoich starań i deklaracji na rzecz obywatelskiego Gdańska. A przede wszyskim potwierdził, że sprawa Quattro Towers ociera się o prokuratorskie zarzuty, bo wydane pozwolenie na budowę narusza prawo.

Zmarnowane dwa lata wysiłku mieszkańców, społeczników i oddolnej pracy edukacyjnej? Nie! Czekając na decyzje miasta w sprawie Quattro Towers nie próżnowaliśmy.

Komitet Inicjatyw Lokalnych Wrzeszcz przygotował cykl spotkań popularno-naukowych pt. Wędrówki po Wrzeszczu (zobacz 15 wykładów i spacerów). Odbyła się "Rozmowa o przestrzeni wspólnej" oraz wykłady studentów architektury i innych kierunków w Pracowni Kultury Miejskiej .
Z edukacją na rzecz budowania więzi społecznych weszliśmy do szkół - zobacz fotoreportażz warsztatów filmowych STRANGER / TheOneminutesJr. dla gimnazjalistów i licealistów oraz 53 filmy młodych gdańszczan). Cenną inicjatywą jest program Stowarzyszenie Małych Artystów ze Szkoły Podstawowej nr 45 w świetlicach wrzeszczańskich szkół. Z pomysłem spotkań konsultacyjnych "Tu mieszkam" wyszedł Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej na Jesionowej. Zajęcia dla studentów „Jeżeli nie Quattro Towers, to co?” odbyły się na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej. Przyszli architekci, pod okiem prof. Andrzeja Baranowskiego zaplanowali alternatywne centrum Wrzeszcza. Widzą tam nowoczesne, czasami wręcz zapierające z zachwytu dech futurystyczne domy, połączone z funkcjami kulturalnymi, sportowymi, usługowymi.
Czy takich budynków w sercu Wrzeszcza nigdy nie będzie? Dlaczego??



[b]Quattro Towers czyli Cztery Pały. Casus Trzeci: brak śmiałej, całościowej koncepcji urbanistycznej na Wrzeszcz, opieszałość (celowa??) w tworzeniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego



Sprawa Quattro Towers trafiła do sądu. Mieszkańcy i społecznicy wnoszą zarzut naruszenia przepisów prawa związanych w wydaniem decyzji o warunkach zabudowy (z dnia 29.12.2006). Skarga wytyka kilka proceduralnych braków formalnych, ale przede wszystkim zarzut zignorowania przez Wydział Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków stanowiska Biura Rozwoju Gdańska z września 2006 r., które zalecało opracowanie miejscowego planu zagospodarowani przestrzennego. Mpzp to kluczowy instrument demokratycznego współtworzenia miasta. Jak go nie ma (co zdarza się często), urząd może wydać pozwolenie na budowę w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy. W praktyce oznacza to, że kilku urzędników decyduje o tak kluczowych transformacjach miasta, jak np. budowa planowanych wież w historycznym sercu Wrzeszcza. Gdyby lokalizacja Quattro Towers była oparta na planie zagospodarowania przestrzennego, istniałaby możliwość ograniczenia zapędów dewelopera do maksymalizacji zysków kosztem interesów mieszkańców. Niezbędna byłaby analiza oddziaływania inwestycji na środowisko, mieszkańcy i urzędnicy mogliby też zażądać od dewelopera konstruktywnych rozwiązań komunikacyjnych w tym węzłowym punkcie Trójmiasta. Niestety, wbrew zaleceniom planistów z Biura Rozwoju Gdańska, Urząd Miasta nie poczekał na opracowanie mpzp. We wrześniu 2006 r. zlecił zespołowi planistów opracowanie analizy, będącej podstawą do stworzenia przesłanek do decyzji o warunkach zabudowy.
Urząd Miasta Gdańska pozbawił się głosu, sam się wykluczył z współkształtowania centrum jednej z największej dzielnic, nie zabezpieczył sobie skutecznych instrumentów nacisku na dewelopera. Dzisiaj ci sami urzędnicy rozkładają ręce i z cynicznym uśmiechem powtarzają jak mantrę; „święte prawo własności, nie możemy nic narzucać właścicielowi”


Quattro Towers czyli Cztery Pały. Casus Czwarty: naruszenie etyki zawodowej architektów / urbanistów jako profesji zaufania społecznego oraz nadużywanie zaufania i odpowiedzialności społecznej dewelopera Hines Polska

Sprawa Quattro Towers to przykład braku odpowiedzialności społecznej architektów i urbanistów. W 2006 r. gdański Wydział Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków zlecił zespołowi planistów zrzeszonych w Towarzystwie Urbanistów Polskich, Oddział Gdańsk przy Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej opracowanie analizy. Ten dokument był podstawą do stworzenia przesłanek do decyzji o warunkach zabudowy. Zespół ekspertów , pracowników naukowych i dydaktycznych PG, pod kierunkiem dr inż. arch. Daniela Załuskiego, z udziałem m.in. dr inż. arch. Piotra Lorensa i dr inż. arch. Danuty Kochanowskiej odniósł się w analizie porównawczej głównie do wieżowca Olimp i CH Manhattan, tendencyjnie pomijając sąsiedztwo XIX architektury. Krótko mówiąc: zamówiona przez magistrat analiza dowiodła w pełni, że w historycznym sercu Wrzeszcza zmieści się planowane przez dewelopera Hines Polska blokowisko. Pod taką tezą podpisało się grono urbanistów, ktorzy niewiele później zorganizowali konferencję naukową na Politechnice Gdańskiej pt. "Komercjalizacja przestrzeni. Chrakterystyka zjawiska". O Quattro Towers podczas dwudniowego sympozjum nie było mowy, nie wygłoszono żadnego referatu o sztandarowym przykładzie, tuż po sąsiedzku, degradowania centrum miasta pod dyktat dewelopera.

Sprawa trafiła do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Izby Architektów i Izby Urbanistów. Ówczesny dziekan Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, dr hab. inż. arch. Andrzej Baranowski, na wniosek Izby przedstawił swoją opinię. Zarzuca w niej brak rzetelności zawodowej autorów analizy, wylicza rażące błędy merytoryczne i nadinterpretacyjne oraz sprzeniewierzenie się podstawowym zasadom etyki zawodu zaufania publicznego, jakim jest profesja architekta / urbanisty. Od dawna nie było tak odważnego, rzeczowego i uczciwego głosu w środowisku architektów / urbanistów. Zawrzało (ale w kuluarach i szeptem), sprawa trwa, autorzy analizy uchylają się od publicznej merytorycznej polemiki z prof. Andrzejem Baranowskim (czytaj TUTAJ). Może jednak zechcą zabrać głos na łamach naszego Portalu? Zapraszamy!

Sprawa Quatro Towers to również rażąca nieuczciwość dewelopera Hines Polska. Inwestor złożył wiosną 2007 r. w Urzędzie Miasta Gdańska pierwszy projekt budowlany, pełen błędów technicznych. Każda z wież była w nim o 5,40 m za szeroka, projekt nie miał wszystkich wymaganych uzgodnień, w szczególności tych kluczowych, dotyczących rozwiązań komunikacyjnych czy sieci wodno-kanalizacyjnej. Inwestor liczył pewnie, że projekt przejdzie, a potem się go poprawi. Czyli partactwo, brak rzetelności, wciskanie kientom uszkodzonego towaru. Bo tak trzeba rozumieć realizację inwestycji, obarczonej błędami prawnymi, procesem sądowym i rażącymi uchybieniami techniczno-projektowymi. Ogromne zastrzeżenia budziła też estetyka wysokościowców, rodem z PRL-owskiego blokowiska. Dodajmy, iż architektem Quattro Towers była zupełnie nieznana firma Iryda, nie posiadająca nawet strony internetowej.
Mieszkańcy i społeczni skierowali nawet list do właściciela firmy Geralda Hinesa do USA, prosząc o osobiste mediacje. Deweloper współpracuje na świecie z najlepszymi architektami, m.in. z Normanem Fosterem czy Frankiem O. Gehry. W liście do Geralda Hinesa powołujemy się eksponowaną na stronie filozofię firmy, opartą na zaufaniu, poszanowaniu elementów tożsamości lokalnej i nowoczesności korespondującej z historycznością. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi od Geralda Hinesa. Czyżby Wrzeszcz nie zasługiwał na piekną architekturę i szacunek do obywatelskiej troski i pomocy mieszkańców?

Naciski społeczników, ale - nie oszukujmy się - przede wszystkim rażące zaniedbania techniczne w projekcie budowlanym, skłoniły dewelopera do wycofania planów. Wrzeszańskie wieże poszły zatem do poprawki. Czekaliśmy rok, nie próżnowaliśmy w działaniach edukacyjnych. Żywiliśmy jednak romantyczną nadzieję (my wszak w Gdańsku jesteśmy z nauk prof. Marii Janion), że Hines w ogóle odpuści inwestycje na terenie byłej zajezdni i np. sprzeda działkę uczciwszemu, bardziej społecznie wrażliwemu deweloperowi. Mimo pozorów akurat we Wrzeszczu nie brakuje takich inwestorów, mamy np. Hossę na terenie byłych koszar, po kolei starannie odnawiającej stare pomilitarne budynki. Jest też Przedsiębiorstwo Budowlane Górski w byłym browarze, które wspiera działania lokalne, przeprowadziło konkurs na projekty i wizje na nowe centrum Wrzeszcza dla studentów (z wysokimi nagrodami), planuje realizację inwestycji w browarze zgodnie z wytycznymi mpzp.
Firma Hines Polska kieruje swoją ofertę do młodych, dynamicznych, wyedukowanych klientów. Kusi ich sloganami, atrakcyjnością Gdańska, duchem miejsca. Nie wspomina natomiast o gigantycznych korkach, które czekają każdego ranka kierowców przy wyjeździe z garażu podziemnego przy Partyzantów, skąd trzeba będzie się wbić w Grunwaldzką czy Jaśkową Dolinę. Już dzisiaj w godzinach rannych można tam utknąć i na dobre pół godziny. Oprócz jednego dodatkowego lewoskrętu na posesję od ul. Partyzantów, Hines w projekcie budowlanym nie przewiduje przebudowy infrastruktury komunikacyjnej wokół Manhattanu. Z całej posesji zaplanowany jest TYLKO JEDEN wąski wyjazd. Decyzja o warunkach zabudowy nakazuje dwa wyjazdy, niestety planiści (urzędnicy?) ten drugi przewidzieli dokładnie na wysokości wejścia do sąsiedniej szkoły podstawowej, co jest niezgodne z normami.
Hines nabija naszych potencjalnych przyszłych sąsiadów w butelkę. Ukrywa, że toczy się proces sądowy przeciwko wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, przy sprzedaży mieszkań zapewnia, że wszystkie papiery ma w porządku. A tymczasem 25 marca 2009 r. w WSA kolejna rozprawa. Mieszkańcy szykują się w fachowym składzie do żmudnego boju. Gotowi są nawet na Strasburg, aczkolwiek wierzą w niezawisłość i rzetelność naszego sądu apelacyjnego (zresztą też po sąsiedzku, we Wrzeszczu) .


I na koniec: kto za to wszystko zapłaci?

Jaka jest cena marnowanej energii społeczników, którzy zamiast spożytkować wolontariacki temperament i poczucie etosu na oddolne działania edukacyjne, spotykają się w drugim obiegu i po nocach piszą procesowe pisma?
Kto zapłaci za sztab miejskich prawników, kosztowne procesy, opinie, ewentualne horrendalne odszkodowania? A kto ma ponieść koszty procesowe mieszkańców, np. za ponad 1500 kopii wszystkich dokumentów, których wymaga WSA? Nie szkoda lasów?

Załóżmy, że Hines, nie czekając na rozstrzygniecie sądu, zaczyna budowę swoich 4 wieży. W tym czasie skarga mieszkańców trafia do Naczelnego Sądu Administracyjnego, które – przyjmijmy- przyznaje rację wrzeszczanom. Jeżeli NSA orzekłby, że decyzja o warunkach zabudowy była wydana niezgodnie z prawem, inwestor zapewne przedstawi Urzędowi Miejskiemu w Gdańsku wszystkie rachunki za projekty i wystąpi o zwrot poniesionych nakładów. To będą kolosalne kwoty! A w razie uchylenia sprawy przez NSA, kazus QT skierujemy do Trybunału Konstytucyjnego w Strasburgu. Jeżeli Trybunał Konstytucyjny orzekłby, że decyzja o warunkach zabudowy niezgodna była z prawem, Hines (albo już mieszkańcy Quattro Towers) żądaliby od magistratu ogromnych odszkodowań. Miasto Gdańsk (czyli my, mieszkańcy) musielibyśmy zapłacić, bo to miasto wydało błędną decyzję. W świetle prawa nie jest winą inwestora, że taką decyzję otrzymał.
W międzyczasie niewątpliwie sprawa trafiłaby do prokuratury z zarzutem narażenia budżetu miejskiego na straty.
Czy tego galopującego morza bzdur nie da się zatrzymać? Panie Prezydencie, liczymy na refleksję, apelujemy o uchylenie pozwolenia na budowę Quattro Towers. I czas już chyba zwolnić z misji wiceprezydenta Wiesława Bielawskiego.

Wizja Gdańska Pana Bielawskiego, chaosu przestrzennego (zwanego przez niego planowaniem) i aroganckiego lekceważenia wysiłków gdańszczan na rzecz rozwoju naszego miasta budzi sprzeciw mieszkańców. Dowodem jest zlecona przez magistrat ocena działalności władz Gdańska, z której jasno wynika, że największym problemem i porażką magistratu są inwestycje i komunikacja. I pomimo odtrąbienia w mediach propagandowego sukcesu (Prezydent na czwórkę z plusem!), my, mieszkańcy wiemy swoje, potrafimy czytać między wierszami i wyciągać wnioski.

Panie Prezydencie, na koniec raz jeszcze apelujemy: zrealizujmy marzenia wrzeszczan i wybudujmy nowoczesne, ekologiczne, przyjazne mieszkańcom centrum naszej dzielnicy. Serce Gdańska bije przecież we Wrzeszczu.

Lidia Makowska

tekst powstał w oparciu o wiedzę i doświadczenie wrzeszczańskich społeczników: architektów, wykładowców akademickich, nauczycieli, dziennikarzy, artystów, kuratorów, specjalistów od komunikacji społecznej
Artykuły w mediach i komentarze w sprawie pozwolenia na budowę Quattro Towers


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:58, 05 Mar 2009
Gość

 





Zanosi się na to że jednak będą te gnioty budować.


Disgust
PostWysłany: Czw 14:04, 05 Mar 2009
tomaszek1958
Zastępca Admina
Zastępca Admina

 
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 7022
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk Wrzeszcz
Płeć: Mężczyzna





Zaakceptowany projekt Quattro Towers firmy Hine







Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomaszek1958 dnia Czw 14:05, 05 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:36, 04 Cze 2009
Gość

 





Mogliby budować takie wieżowce dalej od starego Wrzeszcza. No ale w końcu jest tam blisko Synagoga i gdzieś ci "powracający" będą musieli zamieszkać.


Wink
Wieżowce koło Manhattanu
Forum www.mazepa.fora.pl Strona Główna -> Architektura
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 2 z 3  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin